Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 669 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

powoli zycie ucieka mi miedzy palcami..

niedziela, 09 listopada 2008 12:04
wczoraj zaczelam tu pisac..
chcac opublikowac moje zwierzenia, komputer zbuntowal sie i wylaczyl okno ze strona blogu..
czy to jakis znak? ostatnioo zbyt czesto doszukuje sie ich w otaczajacym mnie swiecie...
jakis czas temu pisalam tu o sytuacjach zagrazajacych mojemu zyciu.
o pisku opon, zapachu palonej gumy, o przerazeniu.
bo smierc-choc czasem blagam o nia-strasznie mnie przeraza..

ostatnio idac na uczelnie, szlam miedzy blokami. stala tam drewniana lawka, taka jaka widzi  sie pod klatkami blokow..
z pozoru nie bylo w niej nic szczegolnego, ale..
zainteresowal mnie maly tlum ludzi, otaczajacych ta lawke.
zawsze bylam ciekawa wiec i ja podeszlam do nich..
i co zobaczylam?
na lawce siedzial bezdomny, obok mial rozlozone swoje rzeczy..niby nic a jednak..
wszystko wskazywalo na to,ze spi, odurzony tanim alkoholem..
ale nie..
gdy spojrzalam na jego twarz, nie miala naturalnego koloru.,.
byla przerazliwie zolta, jakby uszlo z niej zycie..
bylam w szoku, pewnie nie mniejszym jak ludzie stojacy obok mnie..
ten mezczyzna juz nie zyl, siedzial tam martwy..

dlaczego smierc za mna chodzi?
dlaczego przytrafiaja mi sie sytuacje dajace do zrozumienia, ze obok kreci sie  koniec..
boje sie, placze gdy nikt nie widzi..
co sie dzieje?
ostatnio zauwazylam,ze z moim organizmem cos jest nietak.
nie bede tu pisac co mi dolega, bo to nie gabinet lekarza,ale wiem,ze dzieje sie cos zlego..
uparcie jednak wychodze z zalozenia, ze z czasem sie wszystko jakos ulozy i bedzie dobrze..

wracajac do tego martwego mezczyzny, wierzcie mi,ze nigdy nie bylam w takim szoku.
do glowy przyszla mi wtedy mysl,ze nie byl juz potrzebny swiatu i Bog zabral go do siebie, uwalniajac z nalogu, dajac schron..
nie, nie jestem osoba biegajaca kazdego dnia do Kościola, w niedziele tez mnie tam nie widac. jestem osoba, ktora idzie do Swiatyni Pana kiedy tego potrzebuje, bez zbednych slow oddajac sie mu cala.
Bog zabral do siebie tego bezdomnego. wadzil ludziom, przeszkadzal, przerazal dzieci..
zostal sam ze soba i swoimi problemami topionymi w nalogu..
Wiecie, chociaz mam "rodzine", bliskich, ja tez bardzo czesto czuje sie samotna..od przykrych wydarzen majacych miejsce w moim zyciu, minelo juz 9 miesiecy..
ale ja dalej kocham i tesknie, dalej czuje  to cieplo w sercu na kazda mysl tamtych chwil..
chociaz obraz moj w Jego oczach jest okropny, ja wierze,ze kiedys pozna prawde i zrozumie jak bylo..

tak, zostalam sama.
moja rodzian, pff tak trwaly, silny fundament, ta Arkadia z amerykanskich filmow, rozsypala sie.tak po polsku..
w NIENAWISCI, KRZYKACH, ZLOSCI..
tak tatusiu, mysle o Tobie.
zostawiasz nas i dchodzisz,juz jutro.wyprowadzassz sie..ale dlaczego nie powiesz nam jaki jest powod?dlaczego targasz  miedzy Wami mnie i Anie?
to boli, krzywdzisz nas.
ja nie chce Twoich pieniedzy.
ja znajde sobie prace i nie bedziesz musial na mnie pracowac.
zostaje Ci wiec tylko Ania. prawda,ze lzej jak trzeba oddac mniej pieniedzy?
czasem tak bardzo Cie nienawidze...
ponoc jest inna kobieta.
ponoc, bo o tym mowili tak bardzo zyczliwi ludzie.
po co nas upokarzasz?dlaczego?
idz do niej, ale wiedz,ze dla mnie jzu nigdy nie bedziesz mial powrotu.
idz, moze ona nie ma dzieci, albo ma takie, ktore nie potrzebuja rodzicow..
zbyt wiele we mnie zalu do Ciebie. ale do  mamy tez. bo oboje nas ranicie swoimi zachowaniami juz dlugie lata..a gdzie ta milosc miedzy rodzicami z filmow?
nie, nie tylko z filmow, ale z zycia innych ludzi?
gdzie jest to wszystko?
gdzies zginelo..


chce plakac, plakac, plakac,,wylac z siebie morze lez, zalu, tego bolu, ktory we mnie tkwi..tylko czasem po prostu brak lez..


Ciesze sie,ze mam przyjaciol.Mam Piotrka, ktory tez jest przyjacielem.Ty wiesz,ze gdybym nie miala zajetego serca, oddalabym je Tobie..
ale nie otrafie przestac kochac Jego.
a co do Ciebie, mozesz mnie obrazac. mozesz ublizac mi, Piotrkowi, mozesz nas wyzywac.ale to tylko swiadczy o Tobie.

09.11.2008
Kasia
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  377 592  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Oto ja Kasia:)

Statystyki

Odwiedziny: 377592

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl