Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 669 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Anoreksja.

sobota, 27 lutego 2016 23:10

To był dzień, tydzień, miesiąc pełen wrażeń. Remont, bałagan, uzupełnianie naszego gniazdka.. Każdy medal ma dwie strony.

Jest dobrze, jest pięknie. Jestem zakochana po uszy.

 

Ale nie o tym dziś chciałam.

 

Dowiedziałam się dzisiaj, że moja kuzynka zmaga się z anoreksją... Czułam, że to właśnie to podłe choróbsko ją dopadło. Nikt by nie zwrócił uwagi na jej problem gdyby nie fakt, że o mało nie straciła życia... Przewróciła się i połamała oba biodra, jedną nogą  podążała za jasnym światłem..

Pisząc to mam łzy w oczach. W rzeczywistości praktycznie jej nie znam, widziałam ją może z 15 lat temu, jednak jej problem jest mi tak bliski... Psychicznie bliski. Rozmawiając dziś o tym z moim narzeczonym, popłakałam się. Właściwie łzy poleciały same...

Kiedyś cierpiałam na podobną chorobę. Nie była to anoreksja, była to bulimia. Pomimo, że nigdy nie udałam się do lekarza, pomimo, że nie przeszłam terapii i dziesiątek badań, ja wiem, że to było to. Satysfakcję dawało mi obżeranie się i wymiotowanie wszystkiego, by zagłuszyć wyrzuty sumienia... Nigdy nie byłam szczególnie gruba, ale to nie kwestia wagi. To kwestia psychiki, kompleksów, życiowych porażek..

I tak też jest w przypadku Ani. Tak przypuszczam, tak gdybam.. Niejednokrotnie słyszałam w swoim życiu, że jestem gruba, brzydka i nieatrakcyjna. Jako młoda, dorastająca dziewczyna, przejmowałam się takimi słowami.. Do dziś się przejmuję każdym kilogramem.

Wystarczyło kilka przykrych słów, bym wyjadała szystko i zwracała to w łazience. Doszłam do perfekcji w wymiotowaniu. Wiedziałam w jaki sposób to robić, by nikt się nie domyślił.Wiedziałam kiedy iść, by nikt nie zauważył.. Na to złożyło się wiele sytuacji w moim życiu. Nie chcę mówić tu o wszystkich, moi bliscy i Ci, którzy kiedyś podążali ze mną przez życie to wiedzą, i to wystarczy.

Anoreksja to codzienna walka ze sobą. To walka ze zranioną psychiką. Zaburzenia w odżywianiu i jadłowstręt to okropne choroby, pustoszące organizm.. Mimo, że wyszłam z tego, dalej mnie to dotyczy. To jak alkoholizm, z tego się nigdy nie wyleczysz. Na zawsze zostaniesz alkoholikiem, na zawsze będziesz bulimikiem. TYlko z anoreksji możesz wyjść, wagowo. Nie do końca psychicznie..

To choroba ludzi, którzy czują się samotni, bezsilni, bezradni. To choroba, która zmienia Twój pogląd na życie i świat.. Na zawsze czujesz wstręt do siebie, do swojej wagi..

Wiem, że tak jest. Wiem, że to na zawsze zostaje w człowieku. Wiem to, bo sama borykam się z tym każdego dnia..

Nie jestem gruba, jestem aktywną osobą, nie stroniącą od sportu. Pozornie nie jestem gruba...

W mojej głowie mój obraz jest zupełnie inny niż w lustrze.. Widzę niepotrzebne kilogramy, widzę fałdy tłuszczu, opływające mój brzuch, nogi.. Są dni, w których  staram się o tym nie myśleć. Ubieram się w luzne rzeczy, w garderobie przeważa mój ulubiony, czarny kolor. Są dni, w których mogę powiedzieć, że nie jest zle. Bo brak dni, w ktorych powiem, że jest dobrze, że jestem szczupła...

Do dziś zdarza mi się, że po posiłku prowokuję wymioty. Nie jest to częste, zdarza się raz w miesiącu. Nie częściej.

Są dni, w trakcie których głoduję.. Dla oczyszczenia organizmu.. Są dni, w których nienawidzę swojego odbicia w lustrze..

Ania cierpi, cierpi z nią cała rodzina. Ciocia jest psychicznie wykończona, obwinia się za jej chorobę.

Ciociu, to nie jest Twoja wina.. To uraz, który w niej tkwi, doprowadził ją do takiego stanu.

Mamo, Ty nie wiesz, że mnie też kiedyś dopadło podobne zło... Rozmawiając dziś z Tobą chciałam powiedzieć, że domyślam się, wiem co Ania czuje.. Że to nie wina cioci.. Że może jej pomóc tylko wsparcie cioci i wujka... Nie oceniajcie jej, nie krytykujcie.. Ona krytykuje się codziennie, ona codziennie się nienawidzi...

Ja siebie nie nienawidzę. Ja siebie po prostu nie lubię.. Nie lubię swego odbicia w lustrze, a minęło tyle lat.. To zostanie w niej i we mnie na zawsze.

Nigdy nie pozwólcie, by czyjeś wyobrażenia o Was, doprowadziły Was do takiego stanu. Nigdy nie pozwólcie, by jakieś porażki tak Was zabijały... Nic nie dzieje się bez przyczyny.

 

Pamiętajcie, wygląd to kwestia gustu. Pokochajcie samych siebie, bo ja siebie nie pokochałam..

Ania pewnie też nie.

 

 


Podziel się
oceń
0
10

komentarze (5) | dodaj komentarz

Zle.

wtorek, 16 lutego 2016 22:15

Czuję się brzydka, gruba i chce mi się wyć, najlepiej do ksiezyca.

 


Podziel się
oceń
0
6

komentarze (3) | dodaj komentarz

karma.

czwartek, 11 lutego 2016 19:00

12705447_834555863338248_4586329163385349926_n.jpg

 

... bo to nie wstyd gonić marzenia, przebijając głową nieba błękit.

 

 

... karma jest zołzą, przynosi Ci samotność..


Podziel się
oceń
1
19

komentarze (1) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  377 612  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
29      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Oto ja Kasia:)

Statystyki

Odwiedziny: 377612

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl