Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 669 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

najpiekniejsze chwile zycie psuje na siłe..

poniedziałek, 31 lipca 2006 15:59

źle mi..cholernie zle..dawno mnie tu nie bylo,a przez ten czas dzialo sie wiele rzeczy..wiele przykrych rzeczy...

ostatni tydzien bylam w miescie u babci..wszyscy wyjezdzaja na wies,a ja heh odwrotnie..pojechalam bo..

bo czekalam na Niego..na tego,ktory wkoncu mial przyjechac,przytulic,pocalowac..bylam tam,bo wiedzialam,ze u mnie nie bedzie takich warunkow..ze moja mama bedzie miala pretensje..czekalam i...i co?i sie nie doczekalam..22,24,26,31..to daty,w ktorych mialam nadzieje,ze Go spotkam..ale nie..nie bylo Nam to dane..raz mama w szpitalu,raz kumpel,z ktorym mial przyjechac nie mial czasu,a raz..raz po prostu nie chcial..rozmyslil sie bedac juz w drodze..nigdy Ci tego nie wybacze,nie zapomne..pamietam napisales mi sms-a juz w drodze..napisalesm,ze nie mozesz dzis,po prostu nie mozesz..ze moje slowa,wypowiedziane poprzedniego dnia zbyt bardzo Cie zabolaly..a ja??jak ja mialam poczuc sie po Twoim pytaniu?nawet nie wiesz,jak to zabolalo..nikt nie wie.. nie pierwszy raz chciales sie tego dowiedziec..nie bede tu prała naszych brudów,bo to nie ma sensu.ale oboje wiemy,o co poszlo..wracajac do Twojego przyjazdu..tak na Niego czekalam..nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo to bylo dla mnie wazne,jak bardzo tego chcialam!!mimo klotni,sprzeczek,wierzylam,ze bedziesz i sie pogodzimy!!ze nie bedzie lez ani smutku!!ale Ty zostales w domu..powiedzialam,ze masz czas do konca wakacji..dluzej nie bede czekala,zbyt wiele szans,zbyt wiele mozliwosci..

dzis..31 lipiec..dzis tez miales przyjechac..ale znow nie wypalilo..juz nawet bnie chce z Toba rozmawiac na ten temat,nawet o tym nie wspominam..nie chce zaufac,uwierzyc,a pozniej znow plakac,ze nie dotrzymales slowa..

w domu mam straszne cisnienie..matka mnie nienawidzi..dzis powiedziala,ze wygladam jak dziwka..dlatego,ze wlozylam krotkie szorty..heh..poplakalam sie z bezsilnosci..dlaczego wsrod ludzi udaje kochajaca mame??dlaczego w domu najchetniej by mnie zabila?? nie wiem,nic juz nie wiem..potrzebuje wyciszenia,spokoju..chcialam dzis Twojej pomocy..pomocy,gdy bylo mi tak zle..ale Ty sie denerwowales,wqrzales,ze nie chce powiedziec co sie dzieje..ja nie chce zbednych pytan,chcialam Twojej obecnosci..ale nie..odepchnelam Cie,a Ty poszedles..nie napisze pierwsza..chce zostac sama..nie chce rozmawiac z nikim..najchetniej zaszylabym sie gdzies tam,gdzie nikt mnie nie znajdzie..gdzie bede slyszala swoj oddech,a bicie serca wygrywac bedzie rytm mojego zycia..zycia pelnego rozczarowan,bolu,lez..zycia,ktore ostatnio przepelnione jest jedynie smutkiem..


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

kiedy wyjezdżam,kiedy wchodze w tłum...

środa, 12 lipca 2006 13:24

dzis mnie wzielo jakos tak na przemyslenia...przemyslenia dotyczace zycia,ludzi..teraz sobie spisz..a ja mysle..

ostatnio malo mamy czasu dla siebie..ciagle jakies zajecia,to ty masz ważne rozmowy,to do mnie wpada kolezanka..i zawsze cos..czasem mam wrazenie jakbym wchodzila w tlum..szukala ciebie ale ciagle ktos mnie zatrzymuje..nie daje przejsc..widzimy sie z daleka ale nawet nie mozemy sie dotknac..bo jest ten cholerny tłum..

wiem,ze cie to boli..wiem,ze cierpisz..a ja nawet nie potrafie ci pomoc..czuje sie cholernie bezsilna..chce ci pomoc,naprawde..tak bardzo cie kocham..

moze gdybys byl tu..gdybys byl jak srebrzysty pyl,unoszacy sie na wietrze..jak motyl..motyl dotykajacy mojego ramienia..

narazie jestes tylko snem..ale osiagalnym..i wierze,ze kiedys wyciagajac dlon w tym tlumie,chwycisz ja i dalej pojdziemy juz razem..wtuleni i zapatrzeni tylko w siebie...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

a dzis tak jakos ponuro..

piątek, 07 lipca 2006 23:56


Zawsze szukałam szczęścia w czterolistnej koniczynie,
lecz nadszedł dzień kiedy dojrzałam i 
zielone szczęście przestalo mnie pasjonować.
Gdzy poznałam Ciebie, wróciły chwile, w których znów
zaczęłam wierzyć w spadające gwiazdy spełniające życzenia
a czterolistna koniczyna dająca szczęście jest teraz TOBĄ...
Dziękuję... 

Na mokrej szybie narysowałam palcem Ciebie...
Twój obraz spłynął i ulotnił się a teraz jako obłok wędruje gdzieś na niebie.
Na suchym piasku napisałam piórkiem "miłość"
Lecz przyszedł odpływ i zabrał ją w nicość.
Zostawiłam na Tobie oddech swój i dotyk...
Nadal jestes dal mnie jak narkotyk.
Na moim sercu wyryłeś nożem siebie...
Mijają lata a ja nadal nie potrafie żyć bez Ciebie...


 


Zabiorę cię tam gdzie nocne ptaki będą śpiewały w rytm naszej miłości. Świerszcze będą grały serenady na strunach naszego niewinnego uczucia. Zza konarów drzew będzie podglądał nas księżyc. Strażnikami naszej miłości będą gwiazdy. Ta noc będzie trwała wiecznie. Zaśnie cała przyroda. Nawet zmęczony księżyc z gwiazdami utopi się w chmurach. Ale nie bój się nie będzie ciemno, oświetli nas latarnia. Wieczna latarnia naszej miłości. Wplątani w siebie, szeptem wypowiemy słowa KOCHAM CIĘ. Szeptem by nie wystraszyć najpiękniejszej miłości ze wzajemnością. 

taki maly mixik..smutno mi jakos..

uciec chociaz raz..ponad śmierć,ponad czas...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  377 607  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Oto ja Kasia:)

Statystyki

Odwiedziny: 377607

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl