Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 669 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Urlopik, urlopunio.

czwartek, 30 lipca 2015 21:54

Jutro ostatni dzień pracy i w drogę...

 Pora wypocząć :) Cieszę się, że w końcu wpadnie mi trochę wolnego - w ciągu roku szkolnego nie było mnie w pracy dwa dni:D Także jestem tam nieustannie.

 

 

Cieszę się, a z drugiej strony jednak martwię. Po powrocie będę pewnie tydzień tu a potem przywitam nową placówkę. Przede mną ogromne wyzwanie, ale świat należy do odważnych i pracowitych - tak właśnie uważam. Już tęsknie za tymi małymi buziami i ich "Pani Kaaaaaaaaaaaaaaaaasia!!", gdy tylko wprowadzam rower przez drzwi. Każdemu życzę takich przedszkolaków, uwielbiam każdego dzieciaczka, z którym mam tam styczność :)

Ochłonęłam po zaręczynach - było wspaniale! Mama przeszczęśliwa, teść mega zadowolony, znajomi padli i gratulowali. Nie zabrakło łez szczęścia i gratulacji - jak to powiedziała Daria - "Bo Wy tak do siebie pasujecie...".

 

To moja druga, lepsza połowa. Spokojniejsza, sprowadzająca mnie na ziemię miłość. Przy całym moim roztrzepaniu On wie, jak doprowadzić mnie do porządku. Jak rozbawić, zezłościć... jak być i kochać.

 

Jutro wyjeżdżamy do znajomych, pózniej nad morze, i powrót w przyszłym tygodniu.

Cieszę się na te nasze wspólne dni.

... a w tle Cree, tak kochane od dawna.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Moje przemyślenia.

poniedziałek, 20 lipca 2015 21:47

Naszło mnie dziś na przemyślenia. Różne myśli kłębią się w mojej głowie podczas jazdy na rowerze czy przy przemieszczaniu się autobusem. Przede mną wiele zmian, mniejszych i większych. Całe szczęście, że mam stałą pracę, dom i kochającego mężczyznę.

 

Wydawać by się mogło, że na chwilę obecną niczego mi nie brakuję. Jestem kochana, mam swój skrawek niezależności, którą zawsze tak ceniłam... Zawsze? Sama już teraz nie wiem.

 

Nie wiem czasem co mam myśleć o swoim życiu. Mam 27 lat, od kilku lat jestem w związku, w rodzinie różnie się dzieje... ALe różnie się działo od zawsze. Wiele spraw się ułożyło, jeszcze więcej pogmatwało. Piszę to i mam ochotę głośno krzyczeć, wrzeszczeć! Dlaczego? Czuję w sobie w środku jakąś cholerną burzę, chaos, nieporządek uczuć z rozumem. Myślę jedno, czuję drugie... Nie wiem, nie wiem.. Sama już nic nie wiem. Z pozoru nie stało się nic, nie wydarzyło się nic bardziej znaczącego, a jednak chce mi się z całych sił wyć.

 

Przez wiele lat trwałam w trudnym związku. Z biegiem czasu patrzę na to wszystko trochę inaczej, mam większy dystans i sama się z siebie śmieję. Samej siebie jest mi momentami żal - z powodu mojego dawnego zachowania, dawnej impulsywności i wielu niepotrzebnie wykrzyczanych słów. Czasem w człowieku zabrakło człowieka, pojawiało się walczące, gryzące zwierzę, które chciało ugryzć, zranić, celowo zadać ból. Wtedy było mi łatwiej, gdy ktoś cierpiał tak jak ja. Boże, jakie to było szczeniackie. Jak wiele emocji rodziło się i umierało każdego dnia, jak z nieśmiałej dziewczyny rodził się podły człowiek. krzyczący, bluzgający, pełen jadu i nienawiści. Tylko po to, by pózniej być ciepłą, kochającą dziewczyną...

 

Czasami mam wrażenie, że żyły we mnie dwie osoby - ta nieśmiała, skromna dziewczyna, i ta pewna siebie ... egoistka. Chciałam kochać i być kochana, chciałam czuć miłość, której w pewnym momencie całkowicie mi zabrakło...

 

Może dlatego jestem i byłam takim człowiekiem. Może kosztem kogoś chciałam uzupełnić pustki w uczuciach, których nie zaznałam w domu. Cholera, co płynie w tle? Tak dawno nie słyszane melodie, dzwięki zakopane przed laty głęboko w pamięci. W taką ciszę wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę, dla Ciebie..

Lubię takie wspomnienia, takie, które wzbudzają mój uśmiech i wzruszenie... Lubię wspominać stare czasy, mimo tego rachunku sumienia. Lubię ten moment, kiedy mogę tu szczerze wylać swoje uczucia, o których nie mówię nikomu.. Kocham ten czas, szczerze. Zawsze jest mi wtedy lżej, wyciszam się w środku. Łatwiej mi wtedy wstać wcześnie rano, spojrzeć w lustro i z nadzieją patrzeć na kolejny dzień.

 

Dziękuję Bogu za swoją pracę. Uwielbiam ją, mimo wszystko. Kocham te dzieciaki, które się do mnie uśmiechają, przytulają. Ja wiem, one za kilka lat o mnie zapomną ale miłość, którą okazują mi każdego dnia jest nie do opisania. Nasze wspólne śmiechy, radości, sukcesy i porażki.. Są tylko nasze, to nasz magiczny czas.

Od września rozpoczynam nową przygodę, nowe miejsce pracy już na mnie czeka. Wakacje jeszcze spędzę w starym przedszkolu i już czuję, że tęsknię za tymi uśmiechniętymi buziami.. Kocham je, naprawdę.

Wierzę, że spotka mnie w życiu wiele dobrego. Zmieniłam się i chcę być, staram się być dobrym człowiekiem. Staram się rozdawać radość, którą ludzie przekazują mi. Kocham i jestem kochana.

 

O czym marzę, jakie mam plany? Chcę założyć rodzinę, chcę nosić w brzuszku dzidziusia, chcę być mamą... Wspaniałą mamą, o tym marzę.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

spokój.

poniedziałek, 06 lipca 2015 19:47

Okazuje się, że z wiekiem zmieniają się moje potrzeby odnośnie "spokoju". Jak kiedyś lubiłam imprezować, wychodzić z domu, tak teraz wolę ten czas spędzić na spokojnie, w ciszy, szukając swojego azylu.

 

 

Bardzo lubię miejsca, w których spokojnie mogę wyciągnąć książkę, rozłożyć się na kocyku i oddać się tej ciszy. I czytać, czytać, czytać...

 

 

Uwielbiam to. Może się starzeję, może wreszcie dojrzewam. Kocham tę ciszę, naszą ciszę.DSC07927.JPG


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  377 668  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Oto ja Kasia:)

Statystyki

Odwiedziny: 377668

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl